Kopia, której nie otworzyłeś, nie jest kopią
Pięć minut, które warto spędzić dziś.
Tomasz Bielak
, 1 min czytania
Program od miesięcy pokazuje zielony znaczek. Świetnie. Teraz wejdź do kopii i otwórz dowolny plik sprzed roku. Zdjęcie, skan, cokolwiek.
Otworzył się? Skopiuj go na pulpit i sprawdź jeszcze raz. To cały test.
Nie sprawdzaj najnowszego pliku, bo ten pewnie jest. Interesuje Cię, czy program pamięta starsze rzeczy.
Nie otworzył się albo nie wiesz, gdzie szukać? Lepiej dowiedzieć się teraz niż w dniu, w którym dysk zacznie klikać. Ustaw sobie przypomnienie raz na kwartał. Mam takie w kalendarzu, nazywa się „otwórz plik” i brzmi głupio, ale działa.


