Hasła Pytania i odpowiedzi

SMS, aplikacja czy klucz? Drugi składnik logowania bez zbędnej filozofii

Najgorszy drugi składnik jest lepszy niż żaden. Ale różnice są i warto je znać, zanim coś pójdzie nie tak.

Ewa Kaczor
, 2 min czytania

Aktualizacja 29.10.2026 08:30. Dopisaliśmy, co zrobić z kodami przy zmianie telefonu.

Osoba w czerwonym swetrze trzyma smartfon w obu dłoniach

Po co mi to, skoro mam dobre hasło?

Bo hasło może wyciec nie z Twojej winy, tylko z serwisu, w którym założyłeś konto. Drugi składnik sprawia, że samo hasło nie wystarczy do zalogowania.

Czy SMS jest bezpieczny?

Lepszy niż nic. Jego wada: kod da się wyłudzić na fałszywej stronie, a numer da się przejąć, namawiając operatora do wydania duplikatu karty SIM. Takie oszustwo nazywa się SIM swap. Jeśli serwis nie oferuje nic innego, zostaw SMS.

Jak działa aplikacja z kodami?

Aplikacja i serwis znają wspólny sekret, a kod powstaje z tego sekretu i aktualnego czasu. Zwykle zmienia się co 30 sekund i działa bez internetu. Nikt nie przechwyci go z sieci komórkowej. Da się go jednak wyłudzić na fałszywej stronie, jeśli sam go wpiszesz.

A klucz sprzętowy?

To małe urządzenie USB lub NFC. Klucz sprawdza adres strony, więc na fałszywej domenie po prostu nie zadziała. To najmocniejsza z tych metod, a przy tym jest najmniej wygodna, bo trzeba go mieć przy sobie i kupić drugi na zapas.

Zmieniam telefon. Co z kodami?

Zanim zresetujesz stary telefon, przenieś kody do nowego. Część aplikacji ma do tego opcję eksportu, w innych trzeba w każdym serwisie włączyć drugi składnik od nowa. Dopiero gdy kody działają na nowym telefonie, kasuj stary.

Co to są kody zapasowe?

Jednorazowe kody, które serwis daje przy włączaniu drugiego składnika. Wydrukuj je i schowaj tam, gdzie trzymasz dokumenty. Gdy zgubisz telefon, tylko one Cię wpuszczą.

A logowanie do banku?

Banki zwykle potwierdzają logowanie w swojej aplikacji. Czytaj treść takiego powiadomienia. Jeśli aplikacja prosi o zatwierdzenie czegoś, czego właśnie nie robisz, odrzuć i zadzwoń do banku.

Od czego zacząć?

Od poczty. Potem bank, jeśli sam tego nie wymaga, i konta w mediach społecznościowych. Reszta może poczekać do następnego wieczoru.

Podobne artykuły