Oszustwa Poradnik pilny

Kliknąłem w link i podałem dane. Co teraz?

Masz teraz mniej czasu niż wstydu. Dlatego najpierw telefon do banku, a dopiero potem rozmyślanie, jak to się stało.

Ewa Kaczor
, 2 min czytania

Dłoń trzymająca smartfon ze stroną sklepu i kartę płatniczą w tle

Numery pod ręką

Bank: numer z karty lub z aplikacji

Zastrzeżenie karty: 828 828 828

Podejrzany SMS: prześlij na 8080

Ta instrukcja jest ułożona według pilności, a nie według logiki. Wykonuj kroki po kolei i nie szukaj w tym czasie w internecie, „czy to na pewno oszustwo”. Jeżeli podałeś login do banku albo dane karty, traktuj sprawę jak pożar.

  1. Zadzwoń do banku

    Użyj numeru z karty albo z oficjalnej aplikacji, nigdy tego z wiadomości, która Cię tu przyprowadziła. Powiedz wprost: „podałem dane na fałszywej stronie”. Bank może zablokować dostęp i wstrzymać zlecenia, które jeszcze nie wyszły.

    Jeśli nie możesz się dodzwonić, a chodzi o kartę, jest ogólnopolski numer zastrzegania kart: 828 828 828. Działa dla banków, które przystąpiły do systemu.

  2. Zastrzeż PESEL

    Zrobisz to w aplikacji mObywatel, na stronie mObywatel.gov.pl albo w urzędzie gminy. Od czerwca 2024 roku banki mają obowiązek sprawdzać ten rejestr przed udzieleniem kredytu. Zastrzeżenie można w każdej chwili cofnąć, więc nic nie tracisz.

  3. Zmień hasła, zaczynając od poczty

    Poczta jest ważniejsza niż wszystko inne, bo przez nią resetuje się resztę kont. Potem hasło, które podałeś na fałszywej stronie, i każde miejsce, gdzie używałeś tego samego. Zmieniaj z innego, zaufanego urządzenia, jeśli to możliwe.

  4. Jeśli coś zainstalowałeś, odłącz telefon od internetu

    Dotyczy to zwłaszcza aplikacji do „zdalnej pomocy”, o którą poprosił rzekomy konsultant. Wyłącz wi-fi i dane komórkowe, usuń aplikację, a potem powiedz o tym bankowi. Taka aplikacja pozwala oglądać ekran na żywo, razem z kodami.

  5. Zgłoś sprawę

    Fałszywą stronę zgłoś do CERT Polska na incydent.cert.pl, a podejrzany SMS prześlij na numer 8080. Jeśli zniknęły pieniądze, idź na policję i weź ze sobą zrzuty ekranu. Nie kasuj wiadomości od oszusta, to jedyny ślad, jaki masz.

Co sprawdzić w kolejnych dniach

Przejrzyj w poczcie reguły przekazywania wiadomości, bo włamywacze lubią zostawić tam regułę, która po cichu kopiuje Twoje listy. W ustawieniach kont sprawdź listę zalogowanych urządzeń i wyloguj te, których nie znasz. Włącz drugi składnik logowania wszędzie, gdzie jeszcze go nie ma. Jeśli obawiasz się wyłudzenia kredytu, raport o swojej historii pobierzesz w Biurze Informacji Kredytowej.

Czego nie robić: nie płać nikomu, kto obiecuje „odzyskanie środków”. To druga runda tego samego oszustwa, tylko z milszym głosem.

Podobne artykuły